Zespół cieśni nadgarstka jest jedną z tych chorób, które mają jedną nazwę, ale w praktyce trzy zupełnie różne twarze. Objawy mogą wyglądać podobnie, ale przyczyny i mechanizmy stojące za chorobą są zupełnie inne. I właśnie dlatego skuteczne leczenie musi być dopasowane do pacjenta — inaczej zwyczajnie nie zadziała.
Poniżej opisuję trzy główne grupy pacjentów, które widzę najczęściej w gabinecie, oraz to, jak różni się u nich diagnostyka i leczenie.
To grupa, która często zaskakuje – pacjentki młode, aktywne, bez ciężkiej pracy fizycznej, a mimo to pojawiają się uciążliwe dolegliwości: mrowienia, drętwienia, ból nocny, sztywność, osłabienie dłoni. Objawy potrafią narastać szybko, bywają dokuczliwe, a mimo to… badania diagnostyczne: elektrofizjologiczne (EMG) są praktycznie prawidłowe, a USG nie spełnia klasycznych kryteriów cieśni.
Najczęściej stoi za tym nie troczek zginaczy, a biologia, czyli:
zaburzenia tarczycy (zwłaszcza Hashimoto),
insulinooporność i wahania metabolizmu,
obrzęki i zmienione napięcie tkanek wynikające z zaburzeń hormonalnych.
Najpierw:
rehabilitacja i terapia manualna,
odciążenie i zmiana wzorców ruchowych,
miejscowe leczenie przeciwzapalne (np. iniekcja sterydowa),
równoległa opieka endokrynologiczna i wyrównywanie hormonów.
Gdy opanujemy tło metaboliczne — objawy najczęściej się stabilizują lub ustępują.
To grupa, u której mechanizm choroby jest najbardziej przewidywalny. W okresie menopauzy dochodzi do naturalnych zmian w strukturze troczka zginaczy. Tkanka staje się twardsza, mniej elastyczna, a nerw pośrodkowy zaczyna być mechanicznie uciskany w nocy — kiedy nadgarstek jest zgięty i przepływ krwi do nerwu dodatkowo maleje.
wczesnoporanne „rozruszanie ręki”,
nasilające się osłabienie chwytu.
EMG wyraźnie nieprawidłowe,
nerw w USG obrzęknięty i spełniający kryteria CTS.
W tej grupie pierwszym i skutecznym leczeniem jest operacja. Rehabilitacja, fizjoterapia i ortezy zazwyczaj nie przynoszą poprawy.
Dodatkowo:
częste są niedobory estradiolu,
pacjentki mają tendencję do obustronnej cieśni i palców zatrzaskujących,
równoległa opieka endokrynologiczna poprawia długofalowe wyniki.
To pacjenci, którzy często trafiają do mnie dopiero po przejściu na emeryturę — objawy mieli latami, ale „zaciskali zęby”. U nich mechanizm choroby jest inny: odkładanie amyloidu w troczku zginaczy prowadzi do bardzo silnego, przewlekłego ucisku nerwu.
długa historia dolegliwości,
duża asymetria siły mięśni kłębu,
EMG zwykle bardzo nieprawidłowe.
Również operacyjne — i im szybciej, tym lepiej, bo z czasem dochodzi do trwałej degeneracji nerwu, której nie da się już cofnąć.
Rehabilitacja u tej grupy ma ograniczoną skuteczność.
Większość moich operacji wykonuję w znieczuleniu WALANT — miejscowym znieczuleniu bez sedacji, które pozwala bezboleśnie operować, a pacjent pozostaje w pełnym kontakcie. Dolegliwości podczas samego znieczulenia są niewielkie, a rekonwalescencja krótsza.
Standardowy pionowy dostęp przechodzi przez tzw. „piętę nadgarstka” — bardzo wrażliwy obszar. Po przecięciu tego miejsca część pacjentów odczuwa tam ból nawet przez pół roku.
Dlatego stosuję dostęp poprzeczny, wykonywany przy powiększeniu lup mikrochirurgicznych i własnym oświetleniu. Ominięcie wrażliwego pola:
zmniejsza ból po operacji,
skraca powrót do pracy i codziennych aktywności,
nie wpływa negatywnie na bezpieczeństwo zabiegu.
Badania naukowe potwierdzają tę przewagę.
Pacjenci z:
Hashimoto,
niedoczynnością tarczycy,
cukrzycą
muszą liczyć się z tym, że wyniki leczenia — zarówno zachowawczego, jak i operacyjnego — są statystycznie gorsze. Nie jest to kwestia techniki zabiegu, tylko biologii: nerw u tych pacjentów regeneruje się wolniej, a tkanki reagują silniejszym obrzękiem i stanem zapalnym.
Warto więc mieć realne oczekiwania i równolegle prowadzić choroby podstawowe.
ręką można poruszać od razu,
nie wolno dźwigać ani pracować fizycznie przez pierwsze 3 tygodnie,
szwy usuwamy zazwyczaj po 7–14 dniach,
do pełnej aktywności wracamy stopniowo, zgodnie z tym, jak goi się rana i jak reaguje nerw.
Specjalista ortopedii i traumatologii narządu ruchu • Chirurg ręki Wrocław • Trzebnica • Oleśnica • Oława • Wołów • Środa Śląska • Dolny Śląsk
Szymon Manasterski lekarz ortopeda