Rehabilitacja ręki to osobny świat. Tak jak chirurgia ręki ma własne techniki i własną filozofię, tak samo rehabilitacja tego narządu różni się diametralnie od standardowej fizjoterapii kręgosłupa czy barku. Różni się na tyle, że istnieje międzynarodowa podspecjalizacja „terapeuty ręki” — z własnymi kursami, egzaminami i konferencjami. To nie jest ciekawostka branżowa, tylko konsekwencja złożoności anatomicznej ręki: ten narząd pracuje na milimetrach, a nie na metrach.
Technik rehabilitacyjnych jest wiele, ale sedno leży zawsze w jednym — w indywidualnej pracy z doświadczonym terapeutą i w regularnym wykonywaniu ćwiczeń domowych. Nawet najlepszy zabieg operacyjny nie da pełnego efektu bez prawidłowej rehabilitacji. I odwrotnie — dobrze dobrana terapia potrafi skorygować pozornie trudne przypadki.
Największym błędem jest pójść „na jakąś rehabilitację” albo nie zgłosić się wcale po operacji. Niestety NFZ nie zawsze zapewnia standardy wymagane w leczeniu ręki, dlatego przed zapisaniem się na terapię warto jasno zapytać, czy dana placówka ma specjalistów w tym obszarze.
Pacjenci operowani u mnie kierowani są do fizjoterapeutów, którzy od ponad 25 lat zajmują się wyłącznie terapią ręki. To osoby, które na co dzień monitorują postępy leczenia i raportują mi je niezależnie od pacjenta. Dzięki temu mogę na bieżąco ocenić, czy rehabilitacja idzie w dobrym kierunku. Jeśli pojawiają się jakiekolwiek niepokojące sygnały, fizjoterapeuta może natychmiast skorygować proces terapii albo poprosić o mój ponowny kontakt z pacjentem. Taki system „podwójnej kontroli” minimalizuje ryzyko powikłań i daje najwyższą możliwą przewidywalność wyników.
Są dwa momenty, w których terapia ręki staje się absolutnie kluczowym elementem leczenia.
1. Przed operacją
Dotyczy to urazów z ograniczeniem ruchu palców lub nadgarstka. Zanim podejmie się decyzję o operacji, trzeba najpierw odzyskać maksymalny możliwy zakres ruchu dzięki rehabilitacji. Dopiero po pełnym wykorzystaniu potencjału terapii można ocenić, czy operacja ma sens — a jeśli tak, to jej wynik i tak trzeba później utrwalić ćwiczeniami.
2. Po operacji
Rehabilitacja zwykle rozpoczyna się w ciągu kilku dni. Każdy rodzaj urazu i każda operowana struktura ma własny, precyzyjnie dobrany protokół. Zupełnie inaczej pracuje się ze ścięgnem zginacza po zszyciu, zupełnie inaczej ze złamanym nadgarstkiem, a jeszcze inaczej z regenerującym się nerwem. To różnice fundamentalne — zastosowanie nieprawidłowego protokołu może utrudnić, a czasem wręcz uniemożliwić uzyskanie dobrego wyniku.
Po zabiegu bardzo istotne są też zalecenia ogólne wspierające gojenie: suplementacja witaminy D3, peptydy kolagenowe oraz terapia czerwonym światłem przyspieszają regenerację i poprawiają jakość przebudowy tkanek.
3000 zł
przy pomocy lup mikrochirurgicznych i światła kolinearnego w znieczuleniu WALANT
2700 zł
W znieczuleniu miejscowym WALANT
Wrocław, Trzebnica, Oleśnica, Oława, Wołów, Oborniki Śląskie, Środa Śląska, Brzeg
Szymon Manasterski lekarz ortopeda